czwartek, 6 listopada 2008

o niej

po każdej nocy
mniej siwych włosów
po każdej nocy
mniej gorzka kawa
po każdym ciastku
mniej nocy

mniejsze góry

coraz ciekawsze dla mnie mniejsze góry
zakryte całkowicie lasem
ciekawe dla mnie małe rzeczki
kiedy po nich płynę
kkkkkkkkkkkczaczasem

miłość

sprzedana miłość
kupiony los
w złej kolekturze

nadzieja

na podświetlonej ladzie
leżą mlecznobiałe okrągłe
ciastka migdałowe

mają nadzieję trafić w niedzielę
na śnieżnobiały obrus
przy którym zasiądą
dziadek babcia
tata mama
i dzieci

środa, 5 listopada 2008

wiara

zaczynam wierzyć w siebie
dopiero gdy jest źle
gdy policyjna dłoń
wpycha mnie do suki
na moment świat pięknieje
a ja mam dystans doń
bo wiem że jestem znów
w muzeum sztuki

wtorek, 4 listopada 2008

DOBRE RZECZY

lllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllJan Skacel z cz.
Z tych dobrych rzeczy kocham ogień
i czarne srebro gwiazd
gdy noc za pasem.

Czarne srebro i stare słowa,
którymi pasowano na rycerza:
Znieś te trzy uderzenia i żadnego więcej.

Z tych dobrych rzeczy kocham dzień,
kiedy wiosna zakłada uzdy na dobre konie,
modre uzdy
i różowe siodła.
Każdego roku powraca,
wiosna to dobry pomysł.

Z tych dobrych rzeczy kocham naszą miłość,
tę starą,
która nie rdzewieje,
i mówię ci wciąż od nowa:

Jest wczoraj,
będzie dzisiaj
było jutro.

Znieś te trzy uderzenia i żadnego więcej.

xxx

z bólem w płucach przystanąłem
na górce w moim parku

cisza nie pragnie
mgła nie ulega
kamień nie wymyśla

teorii do zwykłego kurestwa
bo musi po prostu osłaniać
święty obrazek i świeczkę

jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj2 listopada, park wpkiw