środa, 28 stycznia 2009

pan Elan

kapsel na śmietniku hotelu orbis
na początku osiemdziesiątych
a potem już na ścieżce
poranione ręce od haków
własnej roboty
bo nie dało się kupić

coraz bardziej przejrzysty
jak medium
przez które płynie świat

coraz bardziej gęsty
jak wola
której nam brakuje

poniedziałek, 26 stycznia 2009

xxx

szła dywizja przez las
a dwóch myśliwych
z bronią przy oku
stało na wzgórzu

odłożyli karabiny
aby jeszcze raz spojrzeć
ze zrozumieniem
i zimną miłością
na pomylonych tułaczy

strzelić dwóch trzech
poprawić rzemyki u nart
zniknąć zasnąć

środa, 14 stycznia 2009

poranek

ostemplował chińczyk
białą ścieżkę

xxx

dźwięk telefonu
usypia smoka

śniadanie

miska ryżu
dwie pały

sobota, 10 stycznia 2009

rower2

rower ma wiele trybów
przypuszczających wątpliwości
jedynie bóg kolarski
oznajmia suchą szosę

środa, 7 stycznia 2009

kania

jak to jest
że siada ci na ramieniu
zostawiłem jej przestrzeń
jak to jest
że siada ci na ramieniu
jestem częścią przestrzeni